WARSZAWSKA GRA STRATEGICZNO - WYCZYNOWA
W październiku reprezentacja naszej 93 wzięła udział w Warszawskiej Grze Strategiczno-Wyczynowej skierowanej do wszystkich gimnazjów w Warszawie.
I. Projekt obejmował trzy etapy:
- etap eliminacji,
- etap gier w sektorach (120 drużyn podzielonych na 3 grupy),
- etap finałowy.
II. Pierwszym etapem były szkolne eliminacje sportowe, mające wyłonić 4-osobowe zespoły (jeden z każdego gimnazjum). Po zaciętych zmaganiach wygrał zespół GROM SA w składzie Michał Bątruk, Marcin Łysiak, Paweł Kotarbiński, Paweł Wichowski.
III. Drugim etapem były gry wyczynowo - strategiczne w sektorach, sprawdzające sprawność fizyczną, ale także zdolności intelektualne uczestników. Gra składała się z 15. punktów zadaniowych, w których członkowie zespołu wykonywali postawione przed nimi zadania.
Były to między innymi:
- przejazdy rowerowe w terenie z przeszkodami,
- odcinek specjalny do przebycia kajakami,
- łucznictwo terenowe (strzały do tarcz),
- rozgrywka paintball,
- sztuki walki,
- zagadki logiczne,
- przejazdy quadami w terenie z naturalnymi przeszkodami,
- zadanie wymagające zdolności technicznych i manualnych.
Pomiędzy punktami zadaniowymi poruszaliśmy się pieszo, często biegiem. Od naszej decyzji zależało, na jakie punkty zadaniowe chcemy dotrzeć i w jakiej kolejność. Musieliśmy jednak liczyć się z tym, że celem gry jest zdobycie jak największej liczby punktów. Z postawionych zadań wywiązaliśmy się znakomicie zdobywając pierwsze miejsce i wygrywając ten etap.
IV. Etap finałowy - gra finałowa. Brało w niej udział po 10 najlepszych patroli z każdego sektora (w sumie 30 patroli). Zadania stawiane przed nami były jeszcze bardziej wymagające i musieliśmy się wykazać jeszcze większymi umiejętnościami. Organizatorzy przygotowali nam następujące zadania:
- segway,
- jeepy,
- teambuilding,
- poduszkowce,
- alpinistykę,
- wykrywacze min,
- budowę latawca,
- mega piłkarzyki,
- paitball.
Również w tym etapie wypadliśmy znakomicie zdobywając 334 punkty, kończąc grę na drugim miejscu. Pomimo niesprzyjającej aury odczuwaliśmy ogromne zadowolenie, zarówno ze zdobytego miejsca, jak również z możliwości uczestnictwa w tak niecodziennej i nietypowej zabawie.
Rafał Urbański [nauczyciel wychowania fizycznego]





|